Konferencja Tłumaczy 2025

You are currently viewing Konferencja Tłumaczy 2025

Konferencja Tłumaczy 2025

Mitygować czy przeciwdziałać, czyli tłumacz występujący na Konferencji

27 września uczestniczyłam jako prelegent na Konferencji Tłumaczy. Powiedzieć, że było świetnie to nic nie powiedzieć. Organizacja na najwyższym poziomie, kreatywność w podejściu do zagadnień niebywała, osiąganie celów networkingowych – poza skalą. W trakcie wydarzenia poznałam wspaniałe osoby, tłumaczy przysięgłych, konferencyjnych, telefonicznych. Spotkałam pierwszy raz na żywo moją wykładowczynię ze studiów podyplomowych (były prowadzone on-line). Super babka, tłumacz–ikona profesjonalizmu. I czułam się jak wśród swoich.

Było też trochę stresu przyznaję, bo kilka miesięcy wcześniej zaproponowałam, za radą menadżerki Skrivanka, swój temat na prelekcję. Był poddany pod głosowanie i wygrał, choć nie miałam prawie wcale znajomych wśród tłumaczy i nie wiedziałam jak się wziąć za lobbowanie swojego tematu. A jednak bez kampanii wyborczej udało się wybory wygrać. Tłumacze głosowali, choć sam temat wywołał pewne wątpliwości w sieciach społecznościowych. Nie spodobało się słowo „mitygować”, co zrozumiałam, przyjęłam na klatę i upchałam pod dywan, na prezentacji zastępując je słowem „przeciwdziałanie”. Ha! Czyż nie sprytnie?! 😉 Następnie schowałam drżące ręce do kieszeni i opowiedziałam o tym, jak wywiady obcych służb mogą zagrażać tłumaczom, i co warto przemyśleć, żeby nie być łatwą ofiarą.

Przeciwdziałanie zagrożeniom wywiadowczym w branży tłumaczeniowej zrobiło, no może nie furorę, ale małą furorkę już chyba tak

Miałam sporo obaw, jak wystąpienie może zostać przyjęte. Bałam się, że powiedzą, że straszę. Ale z rozmowami o zagrożeniach jest trochę jak z instruowaniem w zakresie posługiwania się kontaktem. Przecież nie straszysz kogoś, jeśli mu mówisz, żeby nie wtykał mokrych palców do kontaktu, bo go prąd kopnie. Nie straszysz uprzedzając, że porażenie prądem może powodować poparzenie, uszkodzenie nerwów, czy nawet zatrzymanie akcji serca. Nie chodzi Ci wtedy o to, by ktoś bał się kontaktu, tylko, by się nim posługiwał bezpiecznie. Więc powiedziałam sobie bądź jak elektryk. Ludzie lubią elektryków. Podziałało 😉

Choć przyznałam się bez bicia, że lokuję produkt → Szkolenia dla tłumaczy, nikt się nie oburzał, nie obrażał, nie kazał mi wracać skąd przyszłam. Wręcz przeciwnie, otrzymałam wiele pozytywnych komentarzy. Odbierałam gratulacje, wyrazy zainteresowania, za mną nawet pierwsza wymiana mejli na temat biznesowej współpracy. Okazuje się, że bezpieczeństwo w tłumaczeniach jest mocno niezagospodarowanym obszarem. Poznałam tylko jedną tłumaczkę, która tę kwestię rozpracowuje. Zaś zainteresowanie jest duże, bo i słuszna intuicja tłumaczy jest taka, że może to być nisza tłumaczeniowa, do której AI nie będzie miało dostępu. Bo dla firm chroniących tajemnice wrzucenie danych do pamięci AI byłoby biznesowym samobójstwem. Więc zostaje człowiek i jego kompetencje w zakresie przeciwdziałania zagrożeniom.


Lokowanie produktu c.d.

A zatem jeżeli jesteś tłumaczem, nie było Cię na Konferencji i nie miałeś okazji wysłuchać mojego wystąpienia, a czujesz, że zagrożenia wywiadowcze w branży tłumaczeniowej to zagadnienie, o którym nie wiesz za wiele i chciałbyś się dowiedzieć – zapraszam na moje szkolenie. Szczegóły znajdziesz TUTAJ. Jeżeli z kolei jesteś pośrednikiem w usługach tłumaczeniowych i chciałbyś wiedzieć, jak może wyglądać strategia bezpieczeństwa kontrwywiadowczego, jak oceniać zagrożenia dla projektu, jak dobierać i szkolić tłumaczy, zajrzyj TUTAJ.