
Jana Wagner to znana i ceniona na świecie rosyjska pisarka i dziennikarka. Autorka wydanych w Polsce powieści „Pandemia” i „Żywi ludzie”. Ta pierwsza – debiutancka powieść Wagner – została adaptowana na serial „To the Lake” na platformie Netflix. Dzięki niemu nikomu dziś nie trzeba przedstawiać tej popularnej na świecie pisarki tłumaczonej na wiele języków. Twórczość Wagner dotyka tematów psychologicznych, zaś postapokaliptyczne wizje rezonują z naszymi codziennymi strachami.
Autorka pisze w bardzo atrakcyjny sposób. Trzyma czytelnika w napięciu, sprawia, że czytelnik przeżywa historię razem z bohaterami. Umiejętność tworzenia wciągającej narracji to przepis na pozyskanie szerokiego grona czytelników. Miłośników jej talentu można szukać nie tylko wśród osób ceniących literaturę rosyjską. Jest ich niemało także wśród zapalonych czytelników thrillerów i kryminałów psychologicznych czy fanów postapokaliptycznej prozy.
Propozycajka kryminalna na cześć MFK
Szanowni Wydawcy! Z okazji zbliżającego się Międzynarodowego Festiwalu Kryminału postanowiłam „wytknąć” Wam przeoczenie. 🙂 Nie wydaliście wspaniałej powieści kryminalno-psychologicznej Jany Wagner „Kto się nie schowa… Historia pewnej ekipy” opublikowanej w 2022 r. Oczywiście rozumiem, że sytuacja między Polską i literaturą rosyjską ma obecnie status związku „skomplikowane”. I dzieje się tak od kiedy reżim Władimira Putina ustala nowe porządki w Europie. Czyli co najmniej od 2014 r., a już na pewno w 2022. Niemniej uważam, że rosyjski kryminał padł niesłuszną ofiarą polskiego ostracyzmu wobec wszystkiego co rosyjskie. Dlatego też pozwalam sobie Wam przypomnieć, że laureatami Honorowej Nagrody Wielkiego Kalibru, przyznawanej w ramach MFK, byli również Rosjanie -> Aleskandra Marynina, Boris Akunin, Leonid Józefowicz i Tatiana Polakowa. Śmiem powiedzieć, że to Rosjanin wymyślił kryminał psychologiczny -> Fiodor Dostojewski. Więc może już czas się odobrazić? Przynajmniej na Janę Wagner, która swoje antypatie do panującego w Rosji reżimu wyraża wprost w internetowych publikacjach. Nie postuluję, by tłumaczyć wszystko jak leci. Ale łowić perły chyba jednak warto…
Propozycajka kryminalna – Kto się nie schowa. Historia pewnej ekipy.
Tytuł nawiązuje do dziecięcej wyliczanki „Pałki, zapałki, dwa kije. Kto się nie schował, ten kryje”. Jej rosyjski odpowiednik to: „Kto się nie schował, nie moja wina”. Opowiedziana przez Wagner historia rzeczywiście przypomina miejscami grę w chowanego, w trakcie której bohaterowie – ekipa przyjaciół po czterdziestce – przerzucają się winą za śmierć jednej z nich. Miejscem morderstwa jest pensjonat w Czechach położony na szczycie góry. Wydarzenia odbywają się w trakcie śnieżycy, w warunkach całkowitego odcięcia od reszty świata.

9-osobowa grupa przyjaciół odpoczywa tam przed realizacją wspólnego projektu filmowego. Pierwszej nocy ich pobytu w pensjonacie ktoś brutalnie morduje jedną z kobiet. A na miejscu nie ma nikogo poza nimi i lokalnym przewodnikiem-opiekunem pensjonatu. Czech widział morderstwo, ale nie rozpoznał mordercy. Rozpoczyna się psychologiczna gra w znalezienie winnego. Każdy z bohaterów rozprawia się w jej trakcie nie tylko ze swoją skrywaną nienawiścią do zamordowanej, ale i z własnym życiem, które mimo pozorów sukcesu naznaczone jest porażką, bylejakością, kompromisami, na które może nie warto było iść. Wątkiem wartym zastanowienia jest wrogość między Europejczykami i Rosjanami podszyta historycznymi zaszłościami. Ciekawa pozycja autorki, którą można odczytać w stosunkach zabójcy i czeskiego przewodnika.
Powieść Wagner jak tekst Tartt
Na pewnej płaszczyźnie słuszne są także porównania tego psychologicznego dramatu z wątkiem kryminalnym do powieści Donny Tartt „Tajemna historia”. W obu przypadkach ofiarą morderstwa pada nie tylko człowiek, ale i człowieczeństwo, podstawy moralne, na których budowana jest cywilizacja. Obie powieści równie sugestywnie oddają też ciężką atmosferę wyrzutów sumienia, zmagań wewnętrznych, które przeżywa każdy, gdy chce dopasować się do grupy i czuje, że zbyt wiele poświęca. Wydawałoby się – przyjaciół dobrze mieć, jednak jak wiele w sobie trzeba zabić, żeby sprostać wymaganiom grupy. Poruszający kryminał, dla osób, które lubią poprzeżywać, podenerwować się razem z bohaterami. Powieść, która jak zły sen, przypomina Ci się w nocy. I wałkujesz raz za razem, motywy bohaterów. I jakby udzielają Ci się ich wyrzuty sumienia.
Reprezentujesz Wydawnictwo i chciałbyś opublikować powieść Jany Wagner „Kto się nie schowa. Historia pewnej ekipy”? A zatem potrzebujesz tłumacza języka rosyjskiego i literaturoznawcy, który nie przeoczy kontekstów istotnych dla tekstu, w tłumaczeniu nie ograniczy się do warstwy fabularnej. Zapraszam do KONTAKTU. W ramach zlecenia na tłumaczenie tej powieści psychologicznej podejmę się też tłumaczenia w trakcie ewentualnych negocjacji z autorką, tłumaczenia korespondencji i umów na język rosyjski.
