Wrzesień Szkoleniowy

You are currently viewing Wrzesień Szkoleniowy

Wrzesień Szkoleniowy

U tłumaczy, tak jak u uczniów wrzesień jest miesiącem intensywnej nauki i zapisywania się na szkolenia i kursy. Po wakacyjnej przerwie związki zawodowe tłumaczy organizują spotkania, konferencje, cykle szkoleń. Jakkolwiek izazawalska tłumacz jest na rynku świeżakiem, zdążyła się jednak zorientować, że bez tego ani rusz. Chyba że jesteś tłumaczem na etacie i spływ tłumaczeń w zasadniczo powtarzalnych tematach masz gwarantowany. Kiedy jednak chcesz wyjść naprzeciw potrzebom bliżej niesprecyzowanego klienta, to nie wiesz co będziesz tłumaczyć. Czy rozmowę weterynarza z właścicielem kota o opiece nad zwierzakiem po sterylizacji, czy spotkanie biznesowe producentów uszczelek dla przemysłu elektrociepłowniczego. A może „Annę Kareninę” Lwa Tołstoja. I wówczas zaczynają się schodki. Na ogół każdy dobry tłumacz potrzebuje czasu na przygotowanie się w nowym dla siebie temacie. Nawet bilingwalni tłumacze nie podołają bez przygotowań, jeśli tłumaczenie dotyczy niszowego tematu ze specjalistyczną leksyką.

Szkolenia i kursy – remedium na problemy tłumacza

W takich wypadkach na drodze tłumacza po nowe zlecenie stają dwa problemy:

  1. samodzielne przygotowanie się w specjalistycznym temacie może być niemożliwe bez pomocy eksperta w danej dziedzinie;
  2. klienci nie są skłonni zatrudniać tłumacza, który w żaden sposób nie zetknął się z dziedziną, której tłumaczenie ma dotyczyć.

Co na to poradzić? Chcąc rozwiązać pierwszy problem można próbować odnaleźć specjalistów tematu z dwóch krajów. Poradzić się ich, próbować oczytać temat, stworzyć glosariusz. A wszystko to robi się z duszą na ramieniu, mając jedynie nadzieję, że dobrze się wszystko rozumie. Kiedy napotykasz drugi problem, już nie jest tak prosto. Jeżeli nie masz zawodowego doświadczenia, argument klienta: „wolałbym/wolałabym tłumacza, który już wcześniej pracował na posiedzeniu zarządu spółek z ograniczoną odpowiedzialnością” może okazać się gwoździem do trumny przy próbie pozyskania nowego zlecenia. Jest jedno wyjście – droga środka – odbyć szkolenie organizowane przez tłumaczy specjalizujących się w danej działce. Wówczas pierwszy problem rozwiązuje się sam. Takie szkolenie daje nam gotowe rozwiązania trudności tłumaczeniowych i możliwość pozyskania glosariusza. Umożliwia też zadanie pytania koledze z zawodu, który drogę nabywania wiedzy w nowej dla nas dziedzinie ma już dawno za sobą. W przypadku problemu nr 2 szkolenia dają nam mocny argument w negocjacjach z klientem. Możemy powiedzieć: „To prawda, że nie mam doświadczenia w tłumaczeniu zebrań zarządów spółek prawa handlowego. Jestem jednak w tym temacie dobrze przeszkolona, przygotowana i zagadnienia z tym związane są mi świetnie znane”.

Izy wrzesień szkoleniowy

Dlatego też, by poszerzyć swoje umiejętności i podbudować argumentację do wykorzystania w przyszłych rozmowach z klientami, uczestniczyłam w ubiegłym tygodniu w organizowanym przez TEPIS szkoleniu Kurs prawa dla tłumaczy. Prawo spadkowe – powództwo o zachowek. Jest to jedno ze szkoleń cyklu poświęconego tematom prawnym. Zorganizowano go tak, że po wykładzie prowadzonym przez prawnika następuje warsztat językowy z tłumaczem. I tu sekcja rosyjska ma to szczęście, że warsztaty prowadzi mecenas Natalia Wasilenko – nie tylko tłumacz, ale i prawnik z doświadczeniem na rynku polskim i rosyjskim. Właściwie wszystko, co firmuje TEPIS, można polecić w ciemno. Ja jednak osobiście spróbowałam, zobaczyłam, poklikałam i śmiało polecam.

certyfikat szkolenia dla tłumaczy TEPIS prawo spadkowe wykład

Po przejściu części wykładowej i warsztatowej mam solidne poczucie, że rozeznaję się w temacie. Mam ugruntowane (jak inni cnoty niewieście) 😉 rosyjskie ekwiwalenty polskich terminów prawa spadkowego oraz polskie ekwiwalenty terminów rosyjskich. Śmiało mogłabym zgłaszać się do udziału w postępowaniu spadkowym, którego stroną jest osoba rosyjskojęzyczna. Przyznam się też bez bicia, że miałam motyw ukryty – szkolenia TEPIS pomagają mi w przygotowaniu się do egzaminu na tłumacza przysięgłego.

Certyfikat, kurs dla tłumaczy, warsztaty TEPIS w sekcji rosyjskiej – PRAWO SPADKOWE. Powództwo o zachowek

A jak bardzo egzamin ten urasta do rozmiarów biblijnej bestii opowiem innym razem.