Nie panikuj! Panika Cię naraża.

You are currently viewing Nie panikuj! Panika Cię naraża.

Nie panikuj! Panika Cię naraża.

  • Post author:
  • Post category:Analityka
Iza o bezpieczeństwie freelancera – panika

O co chodzi z tą paniką?

Panika powoduje, że robisz rzeczy nielogiczne, ślepo podążasz za tłumem, narażasz siebie i innych. Jest wprawdzie reakcją organizmu wypracowaną przez tysiące lat ewolucji, chroniącą przed drapieżnikami. Zwierzętom stadnym pomaga uniknąć zagrożenia. Antylopa widzi lwa, przejawia histeryczne zachowanie, całe stado zrywa się do biegu. Jednak w zderzeniu z zagrożeniami powodowanymi przez sprawcę-człowieka panika znacznie pogłębia zagrożenie. Nie pozwala myśleć logicznie, analizować sytuacji, dokonywać racjonalnych wyborów. Warto wiedzieć jak sobie z tym radzić, bo reakcja ta w stresowych okolicznościach przejawia się u 10-15% społeczeństwa.

Może wystąpić u Ciebie. Może pojawić się u Twojego klienta, za bezpieczeństwo którego odpowiadasz jeśli np. jesteś nauczycielem, lekarzem, przewodnikiem. Dlatego trzeba na to zjawisko patrzeć jak na trudność, z którą w razie zdarzenia niebezpiecznego musisz sobie umieć poradzić. Bez względu na to czy panikujesz Ty, czy Twój klient.

Nie zawsze wiesz jak zareagujesz na ekstremalne zagrożenie. Bo też nie są to zdarzenia, które przydarzają się każdemu i codziennie. Jeżeli uważasz, że 15% to mało i oznacza, że w 85% problem nie dotyczy Ciebie, to oznacza, że godzisz się z ewentualnymi skutkami paniki, a one bywają śmiertelne. Mądrzejszym wyborem jest przyjęcie, że masz szansę, zanim do zdarzenia niebezpiecznego dojdzie, wyeliminować jedną ze swoich podatności na zagrożenia. Warto z tego skorzystać, tym bardziej, że nie jest to szczególnie angażujące działanie. Wymaga po prostu wyrobienia nawyku planowania, przewidywania i reagowania na bieżąco.

Jak radzić sobie z paniką?

Miej plan na sytuacje zagrożenia. Twój organizm panikuje, bo nie wie jak inaczej poradzić sobie z ekstremalną sytuacją, której nigdy nie brałeś pod uwagę. Sytuacja jest dla Twojego organizmu totalnym szokiem.

Rozważ więc zawczasu jakie zdarzenia niebezpieczne mogą Ci się przytrafić w pracy i zaplanuj pierwszy krok przeciwdziałania. Kiedy masz plan, uczysz mózg, że nie musi panikować, bo może podjąć jakieś inne, sensowne działanie. Jak to robić? Np. jesteś tłumaczem. Tłumaczysz na konferencji, na której może przydarzyć się pożar. Sprawdź przed wydarzeniem drogę ewakuacyjną, prześledź ją w głowie, powiedz sobie „w razie pożaru pójdę w stronę drogi ewakuacyjnej, od mojego stanowiska tłumacza najbliżej mam w lewo/ prawo”.

Ćwicz oddychanie taktyczne – trzykrotnie wydłużaj wydech w porównaniu do wdechu. Panikujesz także z powodu zalewu organizmu przez hormony stresu. Myślenie się wyłącza, naturalne reakcje obronne przejmują działanie. Żeby to wyciszyć, warto nauczyć się w mniej lub bardziej stresowych momentach życia codziennego wyciszać organizm ćwiczeniami oddechowymi. Uczę tego na szkoleniach, bo w praktyce wypróbowałam i wiem, że ma to sens.

Jeżeli panikuje Twój klient, nie pozostawiaj go samemu sobie, bo będzie biegał jak kurczak z uciętą głową, narazi siebie i innych. Przejmij inicjatywę, wydawaj polecenia stanowczym głosem, wskazuj palcem do kogo mówisz. Przekaż pewnym siebie tonem, że masz plan na taką sytuację, w jakiej się znaleźliście, że przeszedłeś w tym zakresie przeszkolenie. Wyrób w Twoim panikującym kliencie przekonanie, że jego plan to zaufać lepiej przygotowanej osobie – Tobie.


Jest też sporo innych taktyk i sposobów, które pomagają radzić sobie ze zdarzeniem ekstremalnie niebezpiecznym jak napaść, agresja klienta czy postronnej osoby, otrzymanie przesyłki niebezpiecznej, zdarzenie terrorystyczne, pożar, konieczność ewakuacji. Szkolę w tym zakresie grupy zawodowe, więc jeżeli reprezentujesz związek, zapytaj o szkolenie np. przez zakładkę KONTAKT.