Wirtualna asystentka może pomóc w zapewnieniu bezpieczeństwa

You are currently viewing Wirtualna asystentka może pomóc w zapewnieniu bezpieczeństwa

Wirtualna asystentka może pomóc w zapewnieniu bezpieczeństwa

Iza tłumaczy o bezpieczeństwie freelancera

A co jeśli znikniesz „z radaru”?

Znasz zapewne takie żargonowe określenie służb, oznaczające, że z kimś nie można się skontaktować i nie wiadomo co się z nim dzieje. Jeżeli prowadzisz działalność w pojedynkę, to jest to realne zagrożenie. Może Ci się coś stać w trakcie realizacji zlecenia. Znikniesz wtedy z radu i przez długi czas nikt nie będzie wiedział, że coś jest nie tak. Bez różnicy czy stanie się to z winy klienta, z powodu osoby postronnej, czy nieszczęśliwego zbiegu okoliczności. Efekt jest taki, że długie godziny nikt się nie zorientuje, że jesteś w biedzie. A może się zdarzyć bieda tego rodzaju, że nie będziesz w stanie sam wezwać pomocy.

Jeżeli prowadzisz działalność sam, to zapewne nikomu nie mówisz dokąd idziesz i kiedy wrócisz. A może właśnie dlatego, że działasz w pojedynkę warto byłoby kogoś informować o swoich poczynaniach.

Wirtualna asystentka jako wsparcie bezpieczeństwa freelancera

Takim kimś może być właśnie wirtualna asystentka. Warto mieć taką „asystentkę”, choć to nie musi być płatna usługa. Równie dobrze sprawdzi się umówiona osoba z rodziny czy znajomych. Ktoś, kto czuwa, co się z Tobą w danej chwili dzieje.

Umawiaj się z nią na rozmowy po spotkaniu z klientem, w trakcie których potwierdzisz, że wszystko jest OK. Nie na SMS-y! SMS-a ktoś może wysłać za Ciebie. Ustalcie też hasło alarmowe, po którym ma ona wezwać policję. Dobrze sprawdzi się zmiana imienia. Jeżeli np. ma na imię Kasia, hasłem niech będzie, że zwrócisz się do niej per „pani Aniu”. Przekazuj takiej osobie wszystkie dane o zleceniu, na realizację którego się wybierasz: do kogo idziesz, w jakim celu, jak dotrzesz na miejsce, ile potrwa spotkanie.

Wszystko po to, by w razie Twojego zniknięcia z tzw. radaru, Twoja „asystentka” była w stanie sprawnie i szczegółowo zgłosić sprawę na policji. By nie zajęło dzień albo dwa, zanim ktoś się zorientuje, że Cię nie ma.

Bezpieczeństwo fizyczne freelancera. Oferta dla związków zawodowych.